data założenia konta: 2017-05-30 18:21:00
Cześć Kim jestem? W skrócie wędrowcem, poszukiwaczem przygód, globetrotterem, przełamywaczem barier, itp. Zacząłem podróżować lata temu. Obecnie podróże traktuję jako terapię w poradzeniu sobie z poważną chorobą, jaką jest cukrzyca. Prowadzę swojego fanpage "Na Podbój Świata Z Cukrzycą". https://www.facebook.com/npszc/ Blog ma dwa podstawowe cele: 1. Pokazanie innym diabetykom, ale i nie tylko, że można i należy przełamywać swoje różne bariery. Pokazanie, że mimo choroby można żyć normalnie i osiągać wiele. 2. Prezentację metod jak najtaniej podróżować, czyli jak jeździć najmniejszym kosztem i zdobywać równie piękne przygody. Stety/niestety, w lutym 2009 roku zachorowałem na cukrzycę typu 1. Jest to cukrzyca młodzieńcza, w skrócie polegająca na tym, że trzustka, czyli organ odpowiedzialny za produkcję insuliny, przestaje działać. Stety dlatego, że uczę się dzięki niej przełamywać swoje bariery i ograniczenia. Jest to dla mnie lekcja, z której wychodzę z nową wiedzą. Zdobywam odmienne i ciekawe doświadczenia, uczę się odpowiedzialności, zwłaszcza za swoje zdrowie. Pokazuję, przede wszystkim samemu sobie, że z cukrzycą da się "normalnie funkcjonować" i podbijać świat. To właśnie na okres choroby przypadają moje "największe osiągnięcia" z zakresu podróży, autostopu, eksploracji świata. Już z chorobą pokonuje kolejne kilometry w rajdach rowerowych, uczęszczam na piesze rajdy długodystansowe, czasem z odległością wynoszącą nawet 100 kilometrów. Pokonuje szczyty górskie, biegam i w pełni korzystam z tego świata. Przejechałem za pomocą autostopu prawie całą Europę. Zdobyłem w ten sposób wiele przygód, poznałem wspaniałych ludzi no i zwiedziłem kawał bożego świata. Tego mi nikt nie zabierze. Niestety, bo zawsze jednak trzeba się pilnować i czuwać nad stanem swojego zdrowia. Muszę pamiętać o możliwym spadku cukru i zabezpieczać się na tę ewentualność. Nie mogę wykonywać pewnych zawodów, lecz póki co fakt ten nie przeszkadza mi w funkcjonowaniu i realizacji siebie. Dzięki podróżom zdobywam odmienne i ciekawe doświadczenia, uczę się odpowiedzialności, zwłaszcza za swoje zdrowie. Pokazuję, przede wszystkim samemu sobie, że z cukrzycą da się "normalnie funkcjonować" i podbijać świat. To właśnie na okres choroby przypadają moje "największe osiągnięcia" z zakresu podróży, autostopu, eksploracji świata. Już z chorobą pokonuje kolejne kilometry w rajdach rowerowych, uczęszczam na piesze trasy długodystansowe, czasem z odległością wynoszącą nawet 100 kilometrów. Pokonuje szczyty górskie, biegam i w pełni korzystam z tego świata. Przejechałem za pomocą autostopu prawie całą Europę. Zdobyłem w ten sposób wiele przygód, poznałem wspaniałych ludzi no i zwiedziłem kawał bożego świata. Tego mi nikt nie zabierze. Wszystkie moje podróże autostopowe możecie prześledzić pod adresem http://www.hitchlog.com/en/hitchhikers/marcinlulek Są tam zaprezentowane dokładne trasy podróży, mapy, statystyki, opinie, itp. P.S. Z chęcią dam się zaprosić na festiwale podróżnicze, spotkania, itp. Wydaje mi się, że mam o czym opowiadać ;) Sprawdź, czy to prawda. Jestem również otwarty na wszelkie propozycje i projekty podróżnicze ;)