Zdjęcie użytkownika

DKDBDK

Info

Profil użytkownika: DKDBDK

data założenia konta: 2020-09-08 22:33:11

Sklepy użytkownika

Chorobeły i Zmoroby

Witamy w zakątku, w którym mieszkają Chorobeły i Zmoroby. Są to niezbyt mądre i do tego bardzo strachliwe stworki. Lubią chodzić za ludźmi, jednak doskonale unikają ludzkiego wzroku. Jak już się uczepią człowieka, to bardzo trudno jest się ich pozbyć. Naukowcy są w trakcie badań nad tym dziwnym gatunkiem, jednak przedstawili niepokojącą teorię, że te stworki cenią ciepłe zakamarki, dlatego żyją sobie głęboko w ludzkich umysłach... Chorobeły i Zmoroby są personifikacją ludzkich uczuć, myśli, kryzysów emocjonalnych, zaburzeń i chorób psychicznych. Chorobeły i Zmoroby są dziwne, każdy jest indywidualistą i ma własnego człowieka. Od tego, jakie relacje mamy z tym stworkiem zależy nasze samopoczucie, a nawet zdrowie. Warto odkryć to, co nam pomaga - wtedy łatwiej dogadamy się z potworkiem. Gdy dbamy o siebie, wpływamy pozytywnie na naszą więź z Chorobełem. Każdy lubi dostawać prezenty, być karmionym i otrzymywać dostatecznie dużo uwagi. Być szczęśliwym. Po prostu. Przez wiele lat chorowałam na nerwicę lękową, która była wynikiem bardzo wielu czynników. Jej skutki w pewnym stopniu odczuwam do dzisiaj. Jakoś tak jest w moim życiu, że trafiam przypadkowo na osoby, które mają nerwice, depresje itp. – nie wiem, czy to jakieś „przyciąganie”, przeznaczenie czy po prostu zwykły zbieg okoliczności. Wiem jedno – są to wyjątkowe, miłe i bardzo często utalentowane osoby. Nie jestem psychiatrą, psychologiem ani terapeutą, ale chciałabym dodać im trochę otuchy. Te słodko-straszne stworki powstały z myślą wspierania osób zmagających się z kryzysami emocjonalnymi, zaburzeniami i chorobami psychicznymi. Tak wymyśliłam Chorobeły i Zmoroby. Jest to połączenie dwóch słów, gdyż kocham słowotwórstwo. Choroba + diabeł = Chorobeł oraz zmora + choroba = Zmoroba. W przeszłości, która nie jest aż tak bardzo odległa wszelkie dolegliwości psychiczne, czasem neurologiczne były uznawane za opętania złymi duchami, demonami czy nawet diabłami. Dzięki rozwojowi medycyny i nauki ludzie w końcu zrozumieli, że są to po prostu czynniki chorobowe i nie mają z nadnaturalnymi siłami nic wspólnego. Nie jestem pewnie jedyną osobą, która uważa, że każdy ma w sobie takiego Chorobeła czy diabła pod skórą, który tylko czeka na odpowiedni moment, by dać o sobie znać. To dokładnie tak, jak z każdą chorobą (depresja, nerwica itp.) - czeka na bodziec ze środowiska, często wychodzi powoli, owija się wokół nas i zanim zdamy sobie sprawę z tego, co się dzieje, jesteśmy w poważnych kłopotach. Myślę też, że nie jestem jedyną osobą, która sobie swoją chorobę wyobrażała w ten sposób - siedzi we mnie coś takiego, co podsuwa mi głupie pomysły, neguje moje zdanie, podkopuje pewność siebie. Ale Chorobeły i Zmoroby to nie są takie straszne potwory, bo byśmy ich nie słuchali. One są trochę urocze, mają w sobie jakiś czar, dlatego słuchamy i pozwalamy, by ich myśli do nas dotarły. A to strachliwe stworzonka, które nie lubią dyskomfortu, na jaki je narażamy. Choroba niejedno ma imię, a Chorobeł/Zmoroba może przyjmować wiele form. Chciałabym, by pomagał ludziom, którym trudno mówić o swojej chorobie czy problemach. Taki symbol tego, by człowiek w trudnych chwilach pamiętał, że nie jest sam. :)

ilość produktów: 59